Wstęp
Kiedy w marcu 2020 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła pandemię COVID-19 , ostrzegła również przed innym pilnym zagrożeniem – infodemią . Termin ten opisuje nadmiar informacji, zarówno prawdziwych, jak i fałszywych, który utrudnia ludziom znalezienie wiarygodnych wskazówek, gdy najbardziej ich potrzebują.
W kolejnych miesiącach i latach świat był świadkiem bezprecedensowego wzrostu liczby plotek, teorii spiskowych i pseudonaukowych twierdzeń krążących w internecie. Od fałszywych leków i cudownych leków, po sfabrykowane statystyki i propagandę antyszczepionkową, dezinformacja rozprzestrzeniała się szybciej niż sam wirus. Ten równoległy kryzys podważył zaufanie społeczne, skomplikował reakcje rządów i pochłonął niezliczone ofiary śmiertelne.
W tym artykule omówiono anatomię infodemii COVID-19: czym jest, dlaczego rozprzestrzeniła się tak szybko, jak wpłynęła na zachowania w zakresie zdrowia publicznego i jakie wnioski można z niej wyciągnąć dla zarządzania informacją w przyszłych kryzysach.
Czym jest infodemia?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje infodemię jako „nadmiar informacji — niektóre dokładne, niektóre nie — występujący w czasie epidemii”. W istocie jest to pandemia informacji , w której wiarygodne dane i niebezpieczne dezinformacje współistnieją, konkurują ze sobą i wprowadzają opinię publiczną w błąd.
W przeciwieństwie do kryzysów dezinformacyjnych z przeszłości, infodemia COVID-19 rozwinęła się w hiperpołączonym świecie cyfrowym, w którym miliardy ludzi uzyskują natychmiastowy dostęp do informacji za pośrednictwem mediów społecznościowych, komunikatorów i internetowych platform informacyjnych. To sprawiło, że rozprzestrzenianie się wprowadzających w błąd treści stało się praktycznie niemożliwe do opanowania.
Dezinformacja a dezinformacja: zrozumienie różnicy
Aby zrozumieć infodemię, konieczne jest rozróżnienie dezinformacji i dezinformacji :
- Dezinformacja odnosi się do fałszywych lub niedokładnych informacji udostępnianych bez wyrządzenia szkody — na przykład osoba przesyła dalej fałszywy domowy środek leczniczy, myśląc, że może on pomóc innym.
- Dezinformacja natomiast jest celowo tworzona i rozpowszechniana w celu oszukania lub manipulacji — często w celu osiągnięcia korzyści politycznych, ideologicznych lub finansowych.
Oba rodzaje dezinformacji mogą być równie szkodliwe w sytuacjach zagrożenia zdrowia publicznego, jednak dezinformacja jest szczególnie podstępna, ponieważ wykorzystuje strach, niepewność i podziały społeczne do celów strategicznych.
Jak i dlaczego rozprzestrzeniają się dezinformacje na temat COVID-19
Na infodemię COVID-19 wpłynęło kilka czynników:
- Niepewność i strach – We wczesnej fazie pandemii wiedza naukowa na temat wirusa była ograniczona. Ludzie naturalnie szukali odpowiedzi, a tam, gdzie brakowało wiarygodnych informacji, lukę wypełniały spekulacje.
- Szybkość mediów cyfrowych – Platformy takie jak Facebook, Twitter (teraz X), YouTube i WhatsApp w ciągu kilku godzin rozpowszechniały niezweryfikowane twierdzenia wśród ogromnej publiczności. Algorytmy nagradzały zaangażowanie – nawet jeśli treść była fałszywa lub wprowadzająca w błąd.
- Nieufność do instytucji – Dziesięciolecia spadku zaufania do rządów, firm farmaceutycznych i mediów stworzyły podatny grunt dla sceptycyzmu i teorii spiskowych.
- Treści emocjonalne – Badania pokazują, że posty o charakterze emocjonalnym (strach, gniew, oburzenie) rozprzestrzeniają się szybciej w internecie. Wiele plotek związanych z COVID-19 wykorzystywało te emocje.
- Bariery językowe i kulturowe – W społeczeństwach wielojęzycznych oficjalne informacje były często opóźnione lub źle przetłumaczone, co narażało społeczności na niebezpieczeństwo błędnej informacji w ich własnych językach.
Typowe tematy dezinformacji na temat COVID-19
Krajobraz dezinformacji w czasie pandemii COVID-19 był ogromny, ale w globalnym dyskursie dominowały pewne powtarzające się tematy:
- Fałszywe metody leczenia i kuracje.
Szeroko rozpowszechniano twierdzenia, że czosnek, alkohol lub światło ultrafioletowe mogą zabić wirusa. Niebezpieczne „leki”, takie jak hydroksychlorochina czy spożycie wybielacza, prowadziły do zatruć i hospitalizacji. - Teorie spiskowe dotyczące szczepionek.
Kampanie dezinformacyjne fałszywie twierdziły, że szczepionki powodują bezpłodność, modyfikują DNA lub są narzędziami rządowej inwigilacji. Narracje te znacząco podsyciły niechęć do szczepień. - Pochodzenie wirusa
Konkurujące ze sobą teorie — od promieniowania 5G po broń biologiczną — odciągały uwagę od badań naukowych i podsycały napięcia geopolityczne. - Sceptycyzm wobec masek i dystansu społecznego
Media społecznościowe rozpowszechniały twierdzenia, że maseczki są szkodliwe lub że lockdowny są niepotrzebne, co utrudniało przestrzeganie przez społeczeństwo środków bezpieczeństwa. - Polaryzacja polityczna
W wielu krajach stosunek do COVID-19 stał się nacechowany politycznie, a dezinformacja współgrała z narracjami partyjnymi.
Rola platform mediów społecznościowych
Firmy mediów społecznościowych odegrały podwójną rolę – zarówno jako wzmacniacze dezinformacji, jak i strażnicy próbujący ją kontrolować. Platformy wprowadziły różne środki:
- Oznaczanie lub usuwanie fałszywych treści.
- Promowanie wiarygodnych źródeł, takich jak WHO i CDC.
- Zmniejszanie widoczności algorytmów wychwytujących recydywistę.
Pomimo tych wysiłków, skala i szybkość rozprzestrzeniania się dezinformacji znacznie przewyższały wysiłki weryfikatorów faktów. Co więcej, postrzeganie moderacji jako cenzury przez użytkowników niekiedy wzmacniało nieufność i skłaniało ludzi do korzystania z mniej regulowanych platform.
Psychologiczne korzenie wiary w dezinformację
Zrozumienie, dlaczego ludzie wierzą w dezinformację, jest kluczowe dla jej rozwiązania. Psychologia poznawcza oferuje kilka spostrzeżeń:
- Błąd potwierdzenia – ludzie chętniej akceptują informacje, które potwierdzają ich dotychczasowe przekonania, i odrzucają fakty, które je podważają.
- Przeciążenie poznawcze – w czasach kryzysu mózg szuka prostych wyjaśnień złożonych problemów, co sprawia, że teorie spiskowe stają się atrakcyjne.
- Tożsamość społeczna – informacje udostępniane w obrębie własnej społeczności lub grupy społecznej cieszą się większym zaufaniem, nawet jeśli są fałszywe.
- Strach i lęk – stres emocjonalny osłabia zdolność krytycznego myślenia i zwiększa poleganie na intuicyjnych (i często błędnych) osądach.
Czynniki te oznaczają, że obalanie dezinformacji nie polega wyłącznie na przedstawianiu faktów, ale także na oddziaływaniu na emocje i zaufanie.
Konsekwencje infodemii
Wpływ dezinformacji na temat COVID-19 jest głęboki i mierzalny:
- Zagrożenia dla zdrowia publicznego: Osoby, które uwierzyły w fałszywe informacje, rzadziej stosowały się do wytycznych bezpieczeństwa lub przyjmowały szczepionki.
- Erozja zaufania: Sprzeczne komunikaty osłabiły zaufanie do rządów, naukowców i dziennikarzy.
- Podziały społeczne: Dezinformacja podsycała stygmatyzację, dyskryminację i polaryzację w obrębie społeczności.
- Przemoc i ekstremizm: W niektórych regionach teorie spiskowe doprowadziły do ataków na wieże 5G, pracowników służby zdrowia i centra szczepień.
Infodemia nie była zatem jedynie efektem ubocznym pandemii, lecz czynnikiem potęgującym kryzys .
Strategie walki z infodemią
Walka z dezinformacją wymaga wielopłaszczyznowej, skoordynowanej reakcji wykraczającej poza weryfikację faktów. Kluczowe strategie obejmują:
- Propagowanie wiedzy o zdrowiu
Uczenie obywateli krytycznej oceny źródeł, zrozumienia niepewności naukowej i odróżniania opinii od dowodów jest najskuteczniejszą obroną. - Przejrzyste organy komunikacji
muszą otwarcie mówić o tym, co jest znane, co jest niepewne i jak informacje mogą ewoluować. Taka uczciwość buduje wiarygodność. - Zaangażowanie społeczności
Współpraca z lokalnymi liderami, osobami wpływowymi i organizacjami religijnymi pomaga przekazywać wartościowe informacje w sposób uwzględniający uwarunkowania kulturowe. - Współpraca z mediami i firmami technologicznymi
Organizacje zajmujące się weryfikacją faktów, dziennikarze i platformy mediów społecznościowych muszą skoordynować swoje działania, aby wcześnie wykrywać i eliminować fałszywe treści. - Teoria pre-superinformacji i szczepień
Zamiast reagować wyłącznie na fałszywe twierdzenia, kampanie zdrowia publicznego mogą „pre-superinformować” — ostrzegać ludzi z wyprzedzeniem o powszechnych technikach dezinformacji, dzięki czemu stają się oni bardziej odporni na manipulację. - Programy edukacji cyfrowej
Szkoły, uniwersytety i miejsca pracy powinny zapewnić szkolenia na temat tego, jak weryfikować źródła internetowe, sprawdzać adresy URL i rozpoznawać taktyki manipulacyjne.
Przykłady skutecznych środków zaradczych
Podczas pandemii pojawiło się kilka udanych inicjatyw:
- Strona WHO „MythBusters” umożliwia weryfikację faktów w czasie rzeczywistym odnośnie popularnych plotek.
- Kampanie komunikacyjne UNICEF-u współpracowały z lokalnymi wpływowymi osobami, aby zwalczać dezinformację na temat szczepień w wielu językach.
- Program nauczania dotyczący edukacji medialnej w Finlandii — wprowadzony na długo przed pandemią COVID-19 — pomógł obywatelom szybko rozpoznawać fałszywe informacje, ograniczając wpływ dezinformacji.
Te przykłady pokazują, że stałe inwestycje w infrastrukturę komunikacyjną i umiejętności czytania i pisania przynoszą efekty w czasach kryzysów.
Czynnik ludzki: zaufanie i empatia
Podstawą każdej skutecznej walki z dezinformacją jest zaufanie . Same dane nie zmieniają poglądów – zmieniają je relacje. Empatyczna, pełna szacunku i otwarta na potrzeby ludzi komunikacja zdrowotna może przywrócić zaufanie.
Eksperci zdrowia publicznego muszą słuchać społeczności, dostrzegać obawy i unikać protekcjonalności. Jak mawiał dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus: „Nie walczymy tylko z epidemią; walczymy z infodemią. I nie możemy wygrać bez zaufania”.
Wniosek
Infodemia COVID-19 zmieniła sposób, w jaki ludzkość rozumie informacje w czasach kryzysu. Ujawniła kruchość zaufania publicznego, zagrożenia związane z dezinformacją opartą na algorytmach oraz pilną potrzebę powszechnej edukacji w zakresie zdrowia i umiejętności cyfrowych.
Zwalczanie dezinformacji to nie tylko zadanie weryfikatorów faktów – wymaga współpracy między rządami, naukowcami, edukatorami, mediami i opinią publiczną. Przede wszystkim, wymaga empatii, przejrzystości i szacunku dla zdolności ludzi do uczenia się i adaptacji.
Następna pandemia może być nieunikniona — ale kolejna infodemia nie musi taka być. Wzmacniając naszą wspólną odporność informacyjną już dziś, możemy zapewnić zdrowsze i lepiej poinformowane społeczeństwo globalne w przyszłości.
Źródła tego artykułu:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8345771/?
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7543839/?